Jeśli wybieracie się do USA lub co gorsza macie na co dzień styczność z punktami sprzedaży operatora Sprint, powinniście dokładnie przyjrzeć się sprzedawcom. Jak się okazuje, przychodzą im do głowy szalone pomysły… za które teraz musi płacić firma.
Amerykanka Nicole McElveen pewnego pięknego dnia (dokładnie 14 marca 2007) postanowiła zmienić ofertę operatora Nextel na Sprint, co jak wtedy podejrzewała wyjdzie jej na lepsze. Niekoniecznie. Sprzedawca, Daryl J. Roy, który oferował jej telefon do wymiany, tak zapałał miłością do klientki, że w kilka dni później wysłał całą batalię SMS-ów z propozycją rendevouz. Kobieta ani myślała zdradzać własnego męża i kategorycznie odmówiła sprzedawcy. Niestety na darmo, bo skutkiem jej oporów okazały się nagie fotki, jakimi uraczył ją mężczyzna w MMS-ach.
Zszokowana kobieta pozwała sprzedawcę do sądu. Operator, który ma także stawić się przed sądem, również poniesie koszty.
Takie rzeczy, to tylko w Ameryce…
źródło i fot.: crunchgear.com
Artykuł pochodzi ze strony Komórkomania.pl - najlepszy blog o komórkach. […]
Źródło karolina