Na łamy mediów ponownie powraca sprawa polskich liter, jak np. ę, ą czy ó, które użyte w SMS-ie mogą spowodować, że za wysłanie takiej wiadomość zapłacimy kilkakrotnie więcej. Sprawa trafiła już do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który sprawdza telefonicznych producentów.
Źródło Magazyn Media2.pl